WS
Odbiór wygląda niewinnie — godzina z kartką i długopisem. Ale to wtedy zapada większość decyzji o tym, co poprawi deweloper, a co zostanie na Twojej głowie.
Odbiór wygląda niewinnie — godzina z kartką i długopisem. Ale to wtedy zapada większość decyzji o tym, co poprawi deweloper, a co zostanie na Twojej głowie.
Odbiór techniczny to nie formalność. To moment, w którym do protokołu trafia wszystko, co odbiega od umowy i projektu. To, co zapiszesz tutaj, deweloper ma obowiązek usunąć — to, co przeoczysz, naprawisz później sam. Dlatego warto znać pięć rzeczy, które decydują najczęściej.
Zmierz powierzchnię i porównaj z umową. Dopuszczalna tolerancja jest zapisana w umowie deweloperskiej — różnica większa niż uzgodniona oznacza korektę ceny.
Sprawdź, czy się domykają, czy nie ma rys i czy parametry odpowiadają prospektowi. Stolarka to częsta pozycja w protokołach usterek.
Lista punktów elektrycznych, wod-kan i wentylacji powinna zgadzać się z projektem. Im dokładniej sprawdzisz teraz, tym mniej niespodzianek na etapie wykończenia.
Kupujący ma prawo wpisać do protokołu każdą wadę, którą zauważy. Inaczej w sporze liczy się nie ten, kto ma rację, tylko ten, kto ma dokumentację.
Tak — równość tynków i posadzek też podlega odbiorowi. Odchyłki ponad normę i ślady wilgoci to podstawa do wpisu i poprawki jeszcze przed wykończeniem.
Klatka, winda, miejsce postojowe i komórka lokatorska to również przedmiot odbioru. Stan części wspólnych bywa niedoceniany, a wpływa na codzienne użytkowanie.
Ustawa deweloperska i Deweloperski Fundusz Gwarancyjny zmieniły zasady gry na korzyść kupującego. Pytanie nie brzmi już „czy jestem chroniony", tylko „jak z tej ochrony skorzystać" — i wielu kupujących nie wie.
CzytajWiększość deweloperów chowa ceny za „zapytaj o ofertę". My robimy odwrotnie: publikujemy cenę każdego lokalu i historię jej zmian. Im więcej wiesz przed rozmową, tym lepsza ta rozmowa.
CzytajWykończenie mieszkania da się rozegrać na kilka sposobów. Każdy ma inny koszt, inny czas i inny wpływ na to, kiedy realnie się wprowadzisz.
CzytajJawny dziennik budowy wszedł do naszych inwestycji szybciej, niż większość rynku zdążyła się do tego przyzwyczaić. Dla kupującego to najlepsze narzędzie, by sprawdzić, czy termin jest realny.
Czytaj