WS
Większość deweloperów chowa ceny za „zapytaj o ofertę". My robimy odwrotnie: publikujemy cenę każdego lokalu i historię jej zmian. Im więcej wiesz przed rozmową, tym lepsza ta rozmowa.
Większość deweloperów chowa ceny za „zapytaj o ofertę". My robimy odwrotnie: publikujemy cenę każdego lokalu i historię jej zmian. Im więcej wiesz przed rozmową, tym lepsza ta rozmowa.
Jawność cen to dla nas nie chwyt marketingowy, tylko zasada. Cennik każdej inwestycji jest publiczny — z ceną za metr, ceną całkowitą i datą każdej zmiany. Dla kupującego, który porównuje oferty, to oszczędność tygodni telefonów i podchodów.
Kupujący zyskuje prawo do informacji o cenie przed wizytą w biurze. Widzi, które lokale podrożały i o ile. A my tracimy możliwość „dostosowania" ceny do tego, jak bardzo komuś zależy — i dobrze.
Warto wiedzieć — Jawność cen · standard Osnowa
Ceny w naszych cennikach są wiążące do daty wskazanej przy każdej pozycji. Historia zmian pozostaje widoczna także po sprzedaży lokalu — niczego nie chowamy.
Najtrudniejsze nie jest samo publikowanie cen, tylko dyscyplina, by ich nie „naciągać" pod klienta. To wymaga jednej, spójnej logiki cennika — pracy, której nie da się zrobić ad hoc przy każdej rozmowie.
Ustawa deweloperska i Deweloperski Fundusz Gwarancyjny zmieniły zasady gry na korzyść kupującego. Pytanie nie brzmi już „czy jestem chroniony", tylko „jak z tej ochrony skorzystać" — i wielu kupujących nie wie.
CzytajOdbiór wygląda niewinnie — godzina z kartką i długopisem. Ale to wtedy zapada większość decyzji o tym, co poprawi deweloper, a co zostanie na Twojej głowie.
CzytajWykończenie mieszkania da się rozegrać na kilka sposobów. Każdy ma inny koszt, inny czas i inny wpływ na to, kiedy realnie się wprowadzisz.
CzytajJawny dziennik budowy wszedł do naszych inwestycji szybciej, niż większość rynku zdążyła się do tego przyzwyczaić. Dla kupującego to najlepsze narzędzie, by sprawdzić, czy termin jest realny.
Czytaj